10+ latte art

 

Processed with VSCO with hb2 preset

Każdy kto chociaż raz robił cappuccino chciał zrobić ładny na nim wzorek.

To jest zupełnie naturalne. Chcemy być podziwiani, zwłaszcza za to co sami zrobiliśmy.

Latte art jest narzędziem. We wprawnych rękach bardzo nawet sprawnym.

Ładnym artem możemy komuś poprawić humor, zarobić dodatkowe kilka złotych napiwku lub przekazać innej osobie „ukrytą” wiadomość.

Latte art może również świadczyć o randze baristy.
Rysowanie dobrych wzorów wymaga dużej wprawy, sporej ilości wylanego mleka oraz dobrej praktyki. Ale rysowania podstawowych wzorów można nauczyć już w kilka godzin, wystarczy komuś w prosty sposób pokazać jak.

Młodzi adepci, dopiero zaczynający pracę w lokalu gastronomicznym, podczas szkolenia z cappuccino zadają pytanie kiedy nauczą się malować wzorki. Często tylko to się liczy i nic innego nie stanowi wartości. Jest to droga na skróty do osiągnięcia samozadowalającego statusu „patrzcie na mnie umiem malować – jestem super baristą”.

Gdzieś tam po drodze zgubił się dobry surowiec, warsztat dobrego espresso, higiena pracy i zmysł smaku. Tutaj powinniśmy oddzielić baristę od pracownika kawiarni. Bariści to pasjonaci. Ludzie którzy wykonują swój zawód, ponieważ chcą to robić i sprawia im to frajdę. Fachowcy, którzy nie poprzestają na robieniu kawy, jeszcze o niej dużo mówią :).

Z drugiej strony mamy człowieka, który potrzebuje pracy. Praca w kawiarni w Polsce przyciąga młodych ludzi, ponieważ nie zobowiązuje i jest fajna. Bez przywiązywania się, zbytniego zaangażowania i często bez jakiejkolwiek umowy. Taka osoba po przeszkoleniu pracuje dobrze i sprawnie, ale najfajniejszą pracą w kawiarni jest dla niej malowanie wzorków.

Znam wiele osób z branży gastronomicznej, które mają wielkie doświadczenie czy to barmańskie, managerskie czy są świetnymi szefami, ale o kawie mało kto rozmawia ma serio.

W większości jest to podejście kawka to kawka, ładna ma być. Wiele osób prosi mnie o naukę latte art, nie potrafiąc zaparzyć poprawnego espresso.  Tutaj pojawia się moja propozycja programu „10 plus latte art”, gdzie nauka malowania mlekiem jest nagrodą, do której trzeba samemu dojść.

Polega to na przejściu pewnego etapu dobrych nawyków. Począwszy od higieny pracy, poprzez przygotowanie poprawnego espresso, aż do cappuccino.

Tutaj się zatrzymajmy. Istoty tego mlecznego klasyka tłumaczyć nie będę, ponieważ ufam iż czytelnik jest człowiekiem inteligentnym i albo definicje już zna, albo doczyta.

Chodzi nam o klasyczne cappuccino. Brązowa obwódka i białe w środku. O na przykład takie:

Traditional_cappuccino

Od samego początku takiego efektu wizualnego powinniśmy oczekiwać. Od siebie samych i swoich kursantów. Wygląda banalnie, ale zrobienie tak gładkiego i równego cappuccino wymaga wprawy.

Nalewając klasyczne cappuccino jesteśmy od samego początku uczeni poprawnej metody wylewania mleka, aby w filiżance była odpowiednia ilość pianki, co jest kluczową rzeczą przy tej kawie. Poza tym na bardzo kiepsko zaparzonym espresso, ze słabą cremą, uzyskanie takiego efektu wymaga ogromnej wprawy.  Przygotowywanie klasycznego cappuccino uczy nas dobrego „składania” mlecznych napoi kawowych o dobrej konsystencji, powtarzalności w nalewaniu mleka i jest świetnym punktem wyjściowym do latte art.

Moja propozycja jest następująca:

Jeżeli chcesz się nauczyć latte art, naucz się robić dobre klasyczne cappuccino.

Jeżeli uważasz, że jesteś gotów/gotowa, zrób ich dziesięć pod rząd.

Jeżeli zrobisz dziesięć dobrych klasycznych cappuccino pod rząd, jesteś gotowy/gotowa na naukę malowania mlekiem i coś mi się wydaje, że nie będzie to już ani długa, ani trudna droga.

Z chęcią pomożemy.

Libra Cafe.

🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *