Co pić, Panie Baristo?

Często ludzie, którzy dowiadują się że jestem baristą, od razu zadają pytanie: jaką mam pić kawę?

Dla rozsądnego człowieka jest to bardzo trudne pytanie, ale może trochę ułatwię i na początku podam swojąkafetierka odpowiedź: Pij taką kawę, która Ci najbardziej smakuje.

Pff, trywialne, płytkie i bez polotu, już słyszę te głosy. Czy w rzeczywistości tak jest?

Zarys i idea tego ,co jest uznawane za dobre, istnieje w każdej dziedzinie życia. Mamy pojęcia dobrego stylu, gustu i smaku. Gusta każdego z nas są kształtowane już od naszych najmłodszych lat i składa się na to wiele czynników. Prowadzone są badania, które mają wyjaśnić które rzeczy i jakie zachowania kształtują nasz gust. Prac naukowych na ten temat jest sporo, można wyróżnić kilka ogólnych czynników, ale jedno jest pewne, każdy z nas jest inny.

Mam prośbę, zadajcie sobie pytanie (takie gwoli wstępu): Co mi smakuje w kawie?

Nie pytam dlaczego pijecie kawę (a mógłbym;), ale co w samym jej smaku jest dla Was pociągające i pamiętajcie, tutaj nie ma złej odpowiedzi.

Czy będzie to kwasowość i lekka owocowość kaw lżej palonych, czy bardziej słodsze nuty czekoladowe i orzechowe tych palonych mocniej. Czy lubicie kawy zdecydowane w jednym smaku, czy też zbalansowane i spokojniejsze… Zacznijmy od początku, dobrze?

 

Pierwsze moje pytanie to: czy masz młynek do kawy i mielisz ziarna na bieżąco, czy kupujesz mieloną kawę?

zalewajkaJeżeli kupujesz kawę zmieloną, to łamiesz moje czarne od kawy serce :). Żartuje, nie jest takie czarne, ale za to Ty bardzo dużo tracisz. Kawa napakowana jest olejkami eterycznymi, które po zmieleniu bardzo szybko uciekają, nawet kiedy od razu będzie szczelnie zamknięta (tak w dużym skrócie). Otwieranie pojemnika co chwilę też nie pomaga utrzymaniu świeżości.

Kupno dobrego, ręcznego  młynka do domu to koszt od około 150 PLN w górę, w zależności czego potrzebujesz, a jeżeli lubisz pić dobrą kawę – to potrzebujesz chociaż ten najmniejszy (no, chyba że masz ekspres z młynkiem już wbudowanym, to wtedy co najwyżej do parzenia w czym innym).

Jeżeli nie interesuje Cię kupno młynka do domu i zadowalasz się tym co masz, kupuj często jak najmniejsze ilości zmielonej kawy . Świeżo zmielonej, najlepiej przy tobie.

Jeżeli jesteś posiadaczem młynka i mielesz kawę na bieżąco, to super. Idziemy dalej.

 

Pytanie drugie: w czym parzysz kawę?

 

– W szklance?

Ekstra, zrobimy tak. Zmiel kawę bardzo grubo, postaraj się trzymać proporcji około 8 gramów kawy na 150 ml wody. Kiedy zagotujesz wodę, odczekaj chwilkę aż się uspokoi i zalewaj. Możesz czasami zamieszać, a po 4 minutach śmiało pić. Grubo zmielona kawa będzie dłużej się parzyć, przez co unikniesz cierpkości.

– A jaką kawę?

Pytanie co lubisz. Jeżeli cenisz sobie szlachetną kwasowość i owocowość czystych arabik, polecam pić jednorodne arabiki jaśniej wypalone. Jeżeli potrzebujesz intensywności i ciemniejszych smaków, wybierz mieszanki arabik ciemniej wypalonych. Jest też opcja, że lubisz czuć gęstość w ustach i ziemisto/czekoladowe nuty, wtedy sięgnij po mieszanki arabik i robusty.

 

– Masz automatyczny ekspres ciśnieniowy?espresso-liscie

Pomimo przechwałek producentów na temat ilości barów, ekspresy automatyczne parzą kawę… delikatnie (no! Oczywiście, co dla kogo jest delikatne;). Jasne palenia mogą wychodzić nijako lub z bardzo wysoką kwasowością. Najbardziej polecam próbować mieszanek dedykowanych pod espresso. Kwestie proporcji arabiki do robusty zostawiam dla Ciebie, ale od siebie mogę powiedzieć, że świetnie sprawdzają się mieszanki z dodatkiem 5-7 % robusty, ale lżej wypalonej niż arabiki w danym blendzie.

 

– Parzysz w kafetierce?

Super, ponieważ jest to bardzo wdzięczne urządzenie. Polecam eksperymentować z kawami single origin, jak i mieszankami tychże. W kafetierce świetnie się sprawdzą kawy jaśniej palone – będą bardzo owocowe, przy czym kwasowość nie będzie dominującym smakiem.

Jeżeli bardziej pociągające dla Ciebie są czekoladowo-orzechowe smaki, polecam mieszanki czystych arabik, lecz palonych bardziej na współczesny styl włoski – bez olejków na powierzchni ziaren, powinny one być suche.

Może potrzebujesz więcej kofeiny, czekoladowo/ziemisto-pieprznego smaku i uczucia lepkości w ustach? Dla Ciebie będą mieszanki ciemno palone, z dodatkiem ziemistej robusty i ziarnami połyskującymi olejkami. Jak bardzo lubisz ziemisty posmak robusty, tym większy dodatek będzie dla Ciebie odpowiedni. Zacznij od mieszanki 80% arabik/20% robusty, aby później modyfikować tę proporcję wedle własnego gustu.

zalewany-frencz

– Masz frenchpress?

To znaczy, że lubisz mocną kawę, ale bez fusów. Ty decydujesz jak długo kawa się będzie parzyć i jak gorącą wodą ją zalejesz. Zupełnie jak w przypadku parzenia w szklance. Tak samo też dotyczy się tego jaką kawę dobrać dla siebie.

 

– Używasz ekspresu przelewowego?

Dobrze, ale tutaj trzeba od razu podkreślić, że ekstrakcja kawy w tych urządzeniach przebiega dosyć długo. Chodzi o czas, jaki kawa ma kontakt z wodą o wysokiej temperaturze. Im dłużej parzymy kawę, tym cięższe aromaty i więcej goryczki. W takich ekspresach  nie mamy wpływu na temperaturę zaparzania, a przeważnie bywa iż jest ona wyższa od tej optymalnej, dlatego bardzo ciemne palenia mogą się zaparzać nieprzyjemnie gorzko.

Do automatycznych ekspresów przelewowych zdecydowanie polecam kawy średnio palone oraz jasno palone. Zdecydowanie również niech będą to mieszanki arabik, ponieważ kawy jednorodnego pochodzenia mogą się po prostu zmarnować w tych urządzeniach (np. przez za wysoką temperaturę parzenia). No i oczywiście to, że ja zdecydowanie coś polecam nie oznacza, że skoro lubisz dużo goryczki w swojej kawie, to masz przestać. Ty pijesz, ty parzysz.

 

Dobrze, ale może pijesz kawę z mlekiem?

z-mlekiem

Odrobina mleka jeszcze żadnej kawy nie zabiła, ale z doświadczenia wiem, że jasno palone arabiki z przeważającą kwasowością po dodaniu mleka robią się niesmaczne. Poza tym pijąc arabiki single origin, np. pyszną Colombia Cerro Azul Gesha, dodanie mleka zagłusza wyjątkowość tej kawy. Dodając sam fakt ceny tej kawy (ponad 200 PLN/kg), można się domyślić dlaczego ;).

Do kaw mlecznych polecam raczej mieszanki średnio lub ciemniej palone, ale to zależy od tego jak dużo dodajesz mleka, w jakiej temperaturze, czy słodzisz i jakiego mleka używasz.

Rób tak, żeby Ci smakowało, eksperymentuj i ciesz się swoją kawą.

 

Hola, hola. Wszystko fajnie, ale gdzie są aeropress, chemex i drippery?

Skoro zadajesz to pytanie, to zgaduje że któryś z tych sprzętów stoi u Ciebie na półce.

O „alternatywach” pozwolę sobie wspomnieć w innym wpisie. Podejrzewam, że skoro jesteś posiadaczem któregoś z tych wymienionych urządzeń, doskonale znasz swój gust i potrafisz dobrać kawę dla siebie;).

 

 

Podsumowując, zachęcam do eksperymentowania z kawą (no i kupienia młynka!). Chodźcie do dobrych kawiarni i zadawajcie dużo pytań. Nie dajcie sobie wmówić, że źle pijecie kawę, że się nie słodzi, że coś co Wam smakuje nie jest dobre. Jeżeli usłyszycie coś takiego od baristy, zawsze pytajcie dlaczego tak mówi, dlaczego to co mówi jest dla Was lepsze. Może odkryjecie coś nowego dla siebie, kto wie?

 

Smacznego.

One Response to “Co pić, Panie Baristo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *